wtorek, 17 października 2017

Nowości Sephora na święta


Jak obiecałam, tak są! Zapraszam na przegląd przeuroczych nowości marki Sephora, które zobaczymy w perfumeriach już w listopadzie.


Nie będę ukrywała, że w środku jestem małym dzieckiem oraz uwielbiam wszystko, czym byłyby zachwycone właśnie dzieci. Kiedy przeglądałam nowości i chwyciłam za kubek z liskiem, wszystko inne przestało istnieć. I zaczęło się pianie: jaki on cudowny, jaki uroczy, ojejejej! Typowa ja. Taka prawda - kubeczek jest prześliczny. Idealny na kawę (herbaty piję w większych pojemnościach). Nie tylko na jesienno - zimowy czas. Wewnątrz znajdziemy gwiazdki do kąpieli o zapachu bawełny, czyli w sumie takiego bestsellerowego zapachu Sephora. Przyjemne z pożytecznym.

Aha! Jak już pisałam w poprzednim poście na temat Sephora Open Door, cała świąteczna kolekcja Sephora utrzymana jest w klimacie lisków i kolorystyce Rose Gold.




Jestem w posiadaniu dwóch palet Sephora Collection. Pierwsza podana jest w eleganckiej kopertówce, druga zaś już klasycznie - w kartonowym opakowaniu. Kolorystyka rzuca na kolana nawet takich kręcinosów jak ja. Obydwie sztuki mogą posłużyć do wykonania makijażu dziennego, jak i wieczorowego. I szczerze? Sama nie wiem, która podoba mi się mocniej. Jestem pod ogromnym wrażeniem!


Mówiłam już, że kocham liski? To spójrz na te pilniczki i opaskę do spania! Fakt, zastanawiam się trochę nad jej funkcjonalnością, bo przecież jak nałożę pięćset warstw kremu, to spanie w niej jest bezsensowne, a w dzień przecież nie będę w niej chodziła. Muszę to przemyśleć, ale przez to jak wygląda, nie pozwoli mi się chyba z nią szybko rozstać.


Będzie też adwentowy kalendarz. Niesamowity! Utrzymany w kolorach bieli i różu. Przedstawia (według mnie) jakąś wioskę, którą przeszywa las pełen leśnych stworzeń, a w sumie lisków! Znajdziemy w nim mnóstwo produktów kąpielowych, także posiadaczom prysznica raczej nie przypadnie do gustu i apeluję, by w prezentach darować je jedynie kobietom z wannami!



Na szóstego grudnia, do buta, rekomenduję balsam do ust w kształcie liska, który spokojnie można wykorzystać także jako nawilżacz skórek przy paznokciach albo sól, czy kule do kąpieli, które prezentują się równie pięknie jak reszta kolekcji.


Z rzeczy, które znajdziemy "na już" w perfumeriach, polecić z całym sumieniem mogę paletę do modelowania twarzy, którą kupimy w zawrotnej cenie 65 zł oraz chłodzącą bazę pod cienie za 45 zł. Są to produkty nie odstające markom selektywnym, ale w przystępnych cenach. Pamiętaj, nie ma co przepłacać! Odłóż na następną sztukę!


Także ja jestem zauroczona i nadal podtrzymuję opinię, że to najpiękniejsza, świąteczna kolekcja tego roku (i nie tylko!). Co chcecie znaleźć u siebie? Coś wpadło Ci w oko?
utf