sobota, 14 października 2017

Co Sephora ma dla nas na święta 2017?


No cóż. Mimo, że dopiero rozpoczęła się jesień, w sklepach zaraz zaleją nas bałwanki, śnieżynki, mikołaje, renifery i takie inne. O ile to mnie denerwuje, to nowości kosmetyczne nigdy! Mam nadzieję, że Ciebie też i z chęcią obejrzysz, co przygotowała dla nas Sephora na tegoroczne święta.
Stwierdziłam, że nie chcę zalewać tego miejsca wszystkim i wybrałam jedynie produkty, które u mnie spowodowały mocniejszy błysk oka.

I na pierwszej pozycji, co pewnie wiele osób zdziwi, jest marka Sephora. To, co w listopadzie trafi do perfumerii, to czysty obłęd! Liski. Urocze liski są tematem przewodnim i osobiście uważam tę kolekcję za najpiękniejszą z tych, które pamiętam.



Na co zwrócić uwagę? Koniecznie na liskową lampkę, opaskę na oczy, paletę w kształcie kopertówki, ale też paletę mniejszą, basicową i kubek. Jest jeszcze kilka akcesoriów do kąpieli, jak kule, czy sól, które również prezentują się niebywale. Na dniach postaram się wrzucić posta z moimi faworytami marki Sephora i wtedy też napiszę o nich więcej i bardziej szczegółowo.


Kolejny wygryw to dla mnie pędzle oraz akcesoria Sigma. Tak! Z pewnością wiele z Was już wie, że marka niebawem pojawi się w Polsce. Cieszę się niezmiernie! Z tego, co wiem, ma być jedynie online, ale kto wie... Może, może?


W duszy jestem jednorożcem, a Nails Inc. zrobił kolekcję lakierów pode mnie! Jeny! Jakie one są przepiękne. Na tyle, że pierwszy raz pozwoliłam komuś pomalować swoje paznokcie. Mienią się tysiącami różnokolorowych drobinek i każda maniaczka błysku znajdzie odcień dla siebie. Jest też druga seria - kawowa, dość stonowana. Przyprawi o zawrót głowy wszelkie kobiety lubujące się w odcieniach nude.




Moja topowa marka - Marc Jacobs - zrobiła coś niesamowitego! Widzisz te opakowania ze zwierzęcym motywem? Jestem bardzo na tak! Najbardziej warta uwagi moim zdaniem jest paleta pełna różnorodnych wykończeń i skomponowana naprawdę z głową, ale i jajem. Znajdziemy w niej maty, satyny, ale też duochromy i drobinki. Konsystencja cieni? Geniusz! Są maślane i cudownie rozcierają się pod palcami. Co ważne - wszystkie cienie mają podobną konsystencję, nie odstają od siebie, co zdarza się niestety w większości palet. Gratką dla pań lubiących kopertówki będzie z pewnością zestaw mini pomadek, podany w przepięknym etui, które możemy potraktować jak torebkę.




Będzie też nowa paleta Too Faced. Tym razem baaaardzo słodko, bo White Chocolate Bar. Odcienie spokojne, dość stonowane. Nie ukrywam, że dla mnie najbardziej intrygujący jest ten lawendowy i gdyby była możliwość, przygarnęłabym jedynie ten, ale cóż. Dla kolekcjonerów lub osób, które potrzebują dobrej jakościowo palety do każdego typu makijażu - jak ulał! Pod cieniami Too Faced podpisuję się rękoma i nogami i po prostu zawsze polecam. Nigdy mnie nie zawiodły!




Wielbiciele kbeauty nie zostali pominięci. Znajdziecie wiele zestawów z mini oraz pełnowartościowymi produktami, ale pojawią się również nowe, naturalne marki, na które zacieram już dłonie. Choć szczerze? Spodziewałam się większego boom i czuję lekki niedosyt.



Przyznać muszę, że ogromnie, na plus, zaskoczyła mnie Dr Irena Eris, która wypuściła podmarkę: Sensi Science. Niestety, nie mam zdjęć tych przepięknych produktów, gdyż najzwyczajniej wpadłam z przedstawicielką marki w taką gadkę, że zapomniałam. Produkty te wyprodukowano jedynie dla Sephora i dedykowane są skórom wrażliwym. Przepiękne opakowania i interesujące konsystencje to jest to! Szukasz skutecznej pielęgnacji w rozsądnej cenie? Spójrz w stronę Sensi Science.


I taką jeszcze ciekawostką zapewne będzie wprowadzenie marki Farsali do Sephora. Ich esencje znane są na całym świecie przede wszystkim z niebotycznej ceny, ale też rzekomo zbawiennego działania na skórę. Nie wiem, nie stosowałam, ale w sumie jestem ciekawa. Może to dlatego, że w nazwie jest "unicorn", ale... Nieważne. Jednorożców nigdy za wiele!


Właśnie w ten sposób prezentują się najciekawsze, w moim guście, nowości, które znajdziemy w perfumeriach Sephora na święta (a niektóre nawet już!). Kto podziela mój entuzjazm ku tym nowościom? A może wypatrzyłyście już coś innego, co bardziej kusi? Byle do świąt!
utf