sobota, 18 listopada 2017

Power of makeup, makijaż produktami z Sephora


Czy jesteś w stanie wyjść bez makijażu po bułki do sklepu? Czy bez niego czujesz się kompletna? Czy jedynie w makijażu czujesz się piękna, pewna siebie? Czym dla Ciebie jest makijaż? A po co w ogóle stworzyłam makijaż na pół twarzy?

A po to, żeby pokazać, że to nie on mnie definiuje, ale w nim też czuję się wspaniale. Kocham tworzyć, muskać się pędzlami po twarzy, testować nowe konsystencje, ale pod warstewką (albo jak kto woli - warstwą) produktów nadal jest ta sama Justyna.

Nie będę pisała wykładu na ten ten temat. Nie mnie oceniać Twoje podejście, ale mimo wszystko chciałabym, by żadna z Was nie czuje się określona i naznaczona przez makijaż. To winna być przyjemność, zabawa i liczę, że tak jest.


Dzisiejszy makijaż stworzyłam przy pomocy produktów dostępnych niemal wyłącznie w Perfumeriach Sephora, a pierwsze skrzypce gra z pewnością limitowana, liskowa paletka Sephora, Winter Magic Palette oraz cudowna paleta rozświetlaczy Alchemist Holographic od Kat von D. Co do tej pierwszej - cudowna, basicowa, przy pomocy której można stworzyć delikatny, dzienny look, ale także bardziej drapieżny.

Pigmentacja i formuła cieni jest naprawdę dobra, a cena, którą musimy zapłacić to 45 zł. Paleta z pewnością świetnie odnajdzie się w butach na szóstego grudnia albo pod choinką w Wigilię i ucieszy chyba każde oko. Dosłownie i w przenośni. Design jest jednocześnie elegancki, ale też uroczy. W moje gusta już się wpasowała!



Co do paletki rozświetlaczy od Kat von D... Nie ukrywam, że wzdychałam do niej od pierwszego dotknięcia i już wiem, że nie był to przypadek. Konsystencja masła, zero drobin, tylko tafla, niesamowite! Fakt, że posiadam paletę Moonchild od Anastasii Beverly Hills, która jest jej siostrą, ale drobiny, które po prostu w niej są, często mnie irytują, psują efekt czystości, migrują po twarzy. Wreszcie jestem od tego wolna i już mogę powiedzieć, że to kosmetyk idealny dla każdej fanki jednorożców, kolorów, blasku, błysku, ale również wolności w makijażu.


Zauważyłam, że kolor moich ust spotkał się ze sporym zainteresowaniem i nie ukrywam, uwielbiam tę pomadkę. To Rouge Dior Liquid o numerze 979 - głębokie, metaliczne bordo. Zauważyłam, że na fotografiach nie widać aż tak tego połysku, ale zapewniam: jest to czyste, metaliczne wykończenie, które wygląda fenomenalnie. Produkt delikatnie zastyga na ustach, ale nie do sucha. Tak "so, so". Niestety odrobinę migruje na zęby, ale wystarczy zrobić trik z oblizywaniem palca po aplikacji i nie powinno być z tym problemu przez cały czas noszenia.


Na cerze mam najnowszy podkład Bare Minerals - płynny Bare Pro - i już mogę to napisać... On jest świetny! Artur wpadł na pomysł pewnego testu. Kiedy już się pomalowałam, zrobiłam zdjęcia, sprzątnęłam kosmetyczny sajgon i chciałam zmywać tę połówkę, zaproponował, że sprawdzimy jego przyczepność do twarzy. Najpierw dłonią, później patyczkami do uszu. Moja twarz była pocierana, ale nic z niej nie ubywało. Nie wiem, czy potrafię powtórzyć minę, którą zrobiłam po obejrzeniu swojej cery. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim podkładem, który po pocieraniu cały czas był na swoim miejscu. Mamy nowego kandydata na ulubieńca!


Wszystkie kosmetyki, których użyłam w tym look'u:

TWARZ:
► Farsali, Unicorn Essence (jako baza),
► Helena Rubinstein, korektor Magic Concealer (01),

► Bare Minerals, płynny podkład Bare Pro (Fair),
► Kat von D, puder Lock-it Setting Powder,

KONTUR I ROZŚWIETLENIE:
► Kat von D, pudry z palety Shade+Light,

► 
Kat von D, paleta Alchemist Holographic (emerald),

OCZY:

► Too Faced, baza Shadow Insurance Original,
► Sephora, Winter Magic Palette,
► 
Kat von D, paleta Alchemist Holographic (emerald&amethyst)
► Eyeko, Magic Black Mascara,

► No name, rzęsy, 

BRWI:
► Sephora, zestaw do brwi (02),

USTA:
► Sephora, Rouge Gel Lip Liner (Nothing but nude),

Dior, pomadka płynna Rouge Dior Lipstick (979),

PĘDZLE:
► Sigma, zestaw pędzli Essential Kit (już niedługo w Sephora).


Co sądzisz o takim "eksperymencie"? I jak jest z Tobą? Nie boisz się siebie?
utf